Z życia sanktuarium

0 607

„Rola księdza jest taka, by głosić prawdę i za prawdę cierpieć, jeżeli trzeba. Nawet za prawdę oddać życie…”
ks. Jerzy Popiełuszko

W tym roku będziemy obchodzić kilka ważnych rocznic związanych z Błogosławionym Księdzem Jerzym Popiełuszką. We wrześniu przypada 70-ta rocznica Jego urodzin (14 września). W tym roku również mija 45-ta rocznica święceń kapłańskich (28 maja). Już 28 lutego mija 35 lat od pierwszej odprawionej tu przez Niego Mszy za Ojczyznę (28 lutego 1982). Rocznice prowokują do wspomnień, ale nie chcemy zatrzymywać się na tym, co było. Stanowią one impuls, by Sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki rozwijać i przygotowywać na nadchodzące lata oraz wychodzić naprzeciw oczekiwaniom młodego pokolenia. Młodzi są tymi, którym przede wszystkim musimy dać wiedzę o życiu Błogosławionego i podać ją w ciekawej formie.

Stąd zrodziła się inicjatywa, by zaplanować znaczącą modernizację Sanktuarium. Mamy świadomość, że zbliża się kanonizacja bł. ks. Jerzego Popiełuszki, co spowoduje wzrost zainteresowania Męczennikiem i naszym Sanktuarium. Modlimy się o rychłą kanonizację (wszystko jest na dobrej drodze), ale musimy również podjąć działania.

Dlatego zamierzamy rozpocząć następujące prace:

> unowocześnić Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w podziemiach kościoła – wprowadzić narzędzia multimedialne dla zwiedzających

> przeprowadzić proces cyfryzacji zasobów archiwalnych dotyczących bł. ks. Jerzego i udostępnienie ich w Internecie

> wykorzystując najnowsze technologie mobilne umożliwić w Internecie zwiedzanie Muzeum w kilku wersjach językowych

> zaprojektować kaplicę bł. ks. Jerzego w kościele

Dla tych działań potrzebne są znaczące środki, dlatego rozpoczęliśmy zbiórkę na te cele w Internecie. Chcemy zaprosić do wsparcia nie tylko Parafian, ale wszystkich Polaków mieszkających w kraju, jak też poza granicami Polski.

Serdecznie proszę o przekazywanie informacji o zbiórce swoim znajomym i przyjaciołom. Każda nawet najmniejsza wpłata przybliża nas do zrealizowania tych zamierzeń!. Nie robimy tego dla naszej satysfakcji, ale po to, by lepiej służyć wszystkim, którzy chcą poznać bł. ks. Jerzego Popiełuszkę i Jego życie.

Wpłat można dokonywać na stronie www.popieluszko2017.pl, przelewem albo przekazem pocztowym na podane niżej konto naszego Sanktuarium.

Ks. dr Marcin Brzeziński
proboszcz parafii pw. św. Stanisława Kostki w Warszawie


Dane do przelewu:
Parafia Rzymskokatolicka św. Stanisława Kostki
ul. Hozjusza 2, 01-565 Warszawa

Numer konta: 77 1240 2063 1111 0010 7208 8422
SWIFT: PKOPPLPW
kod IBAN: PL 77 1240 2063 1111 0010 7208 8422

0 809

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach 19 listopada 2016 r. miała miejsce uroczystość proklamowania Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana. – Mamy wielkie dzieło do wykonania – uporządkowanie naszego życia na miarę Ewangelii. Dopiero teraz będzie się rozstrzygało, co my z tym aktem zrobimy – mówił po zakończeniu uroczystości bp Andrzej Czaja, przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych.

Uroczystości Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana rozpoczęły się w sobotę o godz. 10.00 nabożeństwem, któremu przewodniczył prymas Polski abp Wojciech Polak. Następnym punktem programu była konferencja bp. Romana Pindla zatytułowana: „W oczekiwaniu na powrót Króla i Pana”. – Uznając Jezusa jako Pana i Króla w naszym sercu, chcemy poddać pod Jego panowanie całe nasze życie, wszystkie jego obszary – mówił biskup bielsko-żywiecki.

>>Tekst konferencji bp. Pindla

Rozpoczętej w południe Mszy św. przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, a homilię wygłosił biskup opolski i przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych Andrzej Czaja.

>>Słowo kard. Dziwisza rozpoczynające Mszę św.

>>Tekst homilii bp. Czai

Wypowiedziany na zakończenie Roku Miłosierdzia i obchodów 1050-lecia Chrztu Polski Jubileuszowy Akt to wyznanie wiary potwierdzające wybór Chrystusa i zawarte z Nim przymierze chrzcielne. Jest on uznaniem panowania Chrystusa nad całym światem i poddania się Jego prawu. – Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba. Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. Dlatego z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata, uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie – czytamy w tekście proklamowanego 19 listopada Aktu. Odczytał go w Sanktuarium w Łagiewnikach abp Stanisław Gądecki. Po wezwaniu królowania w rodzinach i sercach, wszyscy zgromadzeni odpowiadali: Króluj nam Chryste. Dziękowali też za wszystkie łaski i przyrzekali też wierność Bożym prawom, mówiąc: Chryste nasz Królu dziękujemy, Chryste nasz Królu, przyrzekamy.

Po zakończeniu uroczystości metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz podkreślił, że to wielki dzień narodu polskiego. – Bohaterem tej uroczystości są ruchy apostolskie z całej Polski – powiedział. Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki dodał, że w dzisiejszym świecie, w którym często mówi się, że prawda się skończyła, potrzeba potwierdzenia jej istnienia oraz tego, że Chrystus jest Prawdą. – Jest to akt prospołeczny – mówił, wyjaśniając, że im więcej będzie ludzi oddanych Chrystusowi i żyjących według Jego zalecenia, tym bezpieczniejsze będzie społeczeństwo, Polska i świat.

– Mam nadzieję, że po tym Akcie nastąpi bardzo konkretna praca nad sobą, bo do tego nas ten Akt zobowiązuje – wskazywał bp Andrzej Czaja. To pod jego kierunkiem przez cztery lata we współpracy z ruchami intronizacyjnymi pracowano nad treścią Jubileuszowego Aktu.

– Nie chodzi o ogłoszenie Chrystusa królem Polski – podkreślił bp Czaja. – Jeśli otworzymy się na Chrystusa, to z tego świata przejdziemy w Jego królestwo. Tego sobie i wszystkim życzę – mówił.

BP KEP

>>Dokumenty związane z Jubileuszowym Aktem Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana

>>Treść Jubileuszowego Aktu (wersje językowe)

0 887

W przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych 31 października z kościoła Św. Stanisława Kostki wyruszył korowód dzieci i dorosłych. Dzieci przebrane były w odpowiednie stroje, by przypominać konkretnego Świętego. W procesji niesione również były relikwie Świętych, m.in. Św. Stanisława Kostki, Św. Siostry Faustyny, Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki.

Procesja przeszła ulicami Żoliborza, od kościoła Św. Stanisława Kostki, poprzez Parafię  Św. Jana Kantego do Parafii Zesłania Ducha Św., gdzie odbyła się zabawa dla dzieci.

Mamy nadzieję, że dzięki temu wydarzeniu Święci stali się bliżsi i lepiej znani. Niech wypraszają wszystkim uczestnikom Procesji wiele Bożych łask.

 

0 756

W dniu urodzin Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, 14 września do grobu Błogosławionego Jerzego przybyło wielu pielgrzymów. Ale pojawili się też specjalni goście…

Najpierw przyjechali księża na motocyklach – przeżywali swoje rekolekcje i przybyli do Sanktuarium Bł. Ks. Jerzego, by pomodlić się przy Jego grobie oraz odprawić Mszę Św. Księża motocykliści byli z całej Polski, łącznie ok. 60 kapłanów.

Nieco później, już po raz jedenasty przybiegła sztafeta zorganizowana przez Akcję Katolicką. W tym roku przybiegli i przyjechali na rowerach ludzie z Warmii, Pułtuska i Śląska. Chcieli oddać hołd Ks. Jerzemu i ofiarować swój wysiłek na świadectwo wierności Bogu i Ojczyźnie, naśladując Błogosławionego Ks. Jerzego.

Skąd wzięli się w Polsce komuniści, dlaczego po kraju peregrynowały puste ramy i co oznacza symbol „V” – pytają pielgrzymi odwiedzający Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszko. Co im odpowiada męczennik?

Dla pielgrzymów z Namibii historia ks. Jerzego to zupełna nowość
Pierwsi pielgrzymi w Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki pojawili się już w sobotę. Historię polskiego męczennika zdążyli poznać goście m.in. z Francji, Hiszpanii, Chin, USA, Austrii czy Kazachstanu, a nawet Namibii.

– Codziennie odwiedza nas ok. 500 pielgrzymów. Zdarza się, że oprócz zapisanych grup pielgrzymi przychodzą spontanicznie. Jutro ruch będzie jeszcze większy – spodziewamy się także pielgrzymów z diecezji warszawsko-praskiej – mówi Anna Gul, koordynatorka parafialnego centrum ŚDM w parafii św. Stanisław Kostki.

Gości oprowadzają przewodnicy-wolontariusze w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, portugalskim, hiszpańskim, ukraińskim i rosyjskim. – Głównie to ludzie młodzi, cieszymy się, że to właśnie młodzi młodym przekazują wiedzę o naszym męczenniku – mówi koordynatorka.

Wycieczka zaczyna się od wizyty przy grobie ks. Jerzego. – Wiele osób zwraca uwagę na Różaniec w kształcie Polski – mówią przewodnicy. W miarę zwiedzania pytań jest więcej. – Pielgrzymi są także ciekawi, skąd wzięli się w Polsce komuniści, i dlaczego w muzeum są puste ramy, co oznaczają uniesione w symbol „V” dwa palce, są wzruszeni historią rodziców, którzy przeżyli śmierć ks. Jerzego – dzielą się spostrzeżeniami.

Dla wielu osób wizyta w żoliborskim muzeum jest dużym przeżyciem. – To niesamowite, że tylu ludzi lgnęło do ks. Jerzego. Nie bali się komunistów, ale za wszelką cenę chcieli usłyszeć od niego słowo wolności, pokrzepienia, odwagi – mówi Elizabeth, która do Warszawy przyjechała z Austrii.

Antolija z Kazachstanu poruszyła z kolei wielka miłość, jaką polski kapłan miał do narodu i Kościoła. – Kiedy wrócę do domu, będę modlił się za Jego wstawiennictwem, imponuje mi Jego wytrwałość – mówi.

Dla Iraliji pobyt w żoliborskim sanktuarium to wielka łaska. – Na własne oczy mogłam zobaczyć, jak żył ks. Jerzy, odprawiał Msze św., nauczał. To robi wrażenie i dociera wprost do serca. Najbardziej poruszyło mnie to, że na Msze św., które odprawiał, przychodziło wielu niewierzących. Chciałabym, żeby tak było też w Kazachstanie – mówi.

Wielu pielgrzymów spotkanie z ks. Jerzym odczytuje bardzo osobiście. – Z życia ks. Jerzego biorę dla siebie prostą receptę: warto iść za dobrem, bo ono zawsze zwycięży. To bardzo proste, ale jednocześnie bardzo trudne – mówi Elizabeth.

Wolontariusze z parafii św. Stanisława Kostki nie tylko wcielili się w rolę przewodników, ale także przygotowali dla pielgrzymów karteczki z najpopularniejszymi cytatami ks. Jerzego w najbardziej znanych językach, komiks i plansze objaśniające najbardziej charakterystyczne punkty na terenie parafii, tj. dzwon ks. Jerzego, grób czy pomnik.

Po zwiedzaniu muzeum goście mogą wstąpić do świątyni. Tam czeka na nich największa niespodzianka – ks. Jerzy obecny w relikwiach.